Ryby

Kurka Wodna, czyli ryby bez wyrazu

Przez długi czas szukałem dobrej rybnej restauracji we Wrocławiu, najlepiej takiej, która nie oczyściła by mojego portfela do zera. Znalezienie takiego miejsca nie jest niestety łatwe, tym bardziej, że należę osób, które przychylają się do stwierdzenia, iż ryba smakuje dobrze tylko nad morzem. Czasami jednak mam ochotę na rybkę w naszym mieście, więc – za namową czytelników bloga – udałem się do baru Kurka Wodna przy ulicy Ruskiej. Dokładnie w tym miejscu znajdowała się jeszcze jakiś czas temu restauracja Rybstauracja, w której miałem okazję spróbować ryby. Niedawno jednak Rybstauracja przeszła lifting, zmieniając się w Kurkę Wodną, specjalizującą się w serwowaniu zarówno ryb, jak i dań z drobiu.

Wystrój lokalu właściwie się nie zmienił, kanapy pozostały te same, a na ścianach malowidła związane z tematyką morską. W środku możemy usiąść przy jednym z pięciu stolików, które są jednak dość małe, a lokal stwarza wrażenie dusznego.

Na wejściu wita nas potykacz namawiający do skuszenia się na ofertę Kurki Wodnej.

Foto - facebook Kurka Wodna

Foto – facebook Kurka Wodna

Ogólnie cały pomysł baru opiera się na tym, że jeżeli sami nie lubimy ryby, ale wychodzimy na obiad z kompanami, którzy mają na nią ochotę, to warto wybrać się do Kurki Wodnej, ponieważ można zjeść tam również kilka dań z kurczaka. Menu jest podzielone na pół. Jedna część to właśnie potrawy drobiowe, druga rybne.

kurka wodna 1

My przyszliśmy z jasnym założeniem spróbowania ryb, więc na nich się skupiamy zerkając w kartę. Do wyboru mamy trzy rodzaje ryb: Dorsza atlantyckiego, Okonia nilowego oraz pstrąga. Każdą z nich możemy natomiast otrzymać przygotowaną na różne sposoby. Dla osób dbających o linię ryba zostanie usmażone saute lub przygotowana na parze. Jednak ci lubiący chrupiące panierki, mogą wybierać pomiędzy tradycyjną panierką z bułki tartej lub ciastami: piwnym i mlecznym, wybór jest spory.

kurka wodna 4
kurka wodnia 2

 

Mimo że poza kucharzem za barem stoi także kelnerka, w lokalu panuje samoobsługa. Podchodzimy więc i zamawiamy. Na początek Fish&chips z dorsza w zestawie z frytkami i sosem za 15 zł. Do tego dokładamy dorsza w panierce z bułki tartej, który kosztuje 9 zł za 100 g, ale ważony jest przed usmażeniem, za co plus. Na próbę domawiamy jeszcze Dorsz wrap, czyli rybną tortillę z warzywami za 13 zł.

W oczekiwaniu na złożone zamówienie możemy zająć się rysowaniem:) Na każdym stoliku mamy do dyspozycji zarówno kredki, jak i kartki.

kurka wodna 3

Nasze potrawy są do odbioru po około 15 minutach. Wszystko trafia na stół w tym samym momencie.

kurka wodna 7

Fish and chips to zdecydowanie nie jest wersja tradycyjna w gazecie, a po prostu ryba w cieście z frytkami na talerzu. Jako że bardzo lubię rybę, to z chęcią zjadłem całe danie, aczkolwiek nie zachwyciło mnie w żadnym momencie. Owszem, fajna, delikatnia i chrupiąca panierka jest zdecydowanym plusem. Ryba okazała się także niezła, usmażona w punkt, jędrna, ale niestety – kompletnie niedoprawiona. Sytuację ratował nieco dołączony do potrawy sos czosnkowy, ale mimo wszystko brakowało innych smaków. To w sumie dziwne, bo kiedy jadłem tu pierwszy raz, jeszcze w Rybstauracji, dorsz był wyśmienity, doprawiony solą, pieprzem i ziołami. Jak się jednak okazało za chwilę, nie tylko mnie to spotkało.

kurka wodna 8

Dorsz w panierce z bułki tartej, zamówiony bez frytek, wyglądał na tym talerzu dość dziwnie w towarzystwie jedynie cytryny. Przy tym daniu zastrzeżenie było jedno, ale bardzo poważne, powtarzający się brak przypraw. Ryb została opanierowana, ale przez brak choćby soli, pozbawiona wyrazistości. Takie przygotowanie dorsza sprawiło, że był kompletnie nijaki. Pomijając bezkonkurencyjne ryby jedzone nad morzem, gdzie sam klimat wpływa na ich smak, o wiele lepsze rybki w panierce jadłem w kilku wrocławskich barach mlecznych.

kurka wodna 6 kurka wodna 9

Przy wrapie należy powtórzyć raz jeszcze: gdzie się podziały smaki? Tortilla nie została zgrillowana przez co w pewnym momencie tak namokła sosem i płynami wydostającymi się z pomidorów i ogórków, że ciężko było ją zjeść. W środku poza wspomnianymi wcześniej pomidorami i ogórkami znalazła się sałata oraz kawałki dorsza w panierce z bułki tartej. Całość do bólu przewidywalna i totalnie niedoprawiona.

Po wcześniejszej udanej wizycie w Rybstauracji spodziewałem się, że Kurka Wodna, pomimo dodania do menu dań z kurczaka, utrzyma wysoki poziom przyrządzania ryb. Niestety, w tym przypadku sprawdza się chyba stwierdzenie, że nie można być dobrym w kilku rzeczach na raz. Na wprowadzeniu do karty dań mięsnych zdecydowanie ucierpiały ryby. Co prawda ceny są bardzo przystępne, ale kiedy następnym razem najdzie mnie ochota na rybę, to poszukam innego miejsca.

Kurka Wodna

ul. Ruska 61

facebook.com/kurkawodna

Reklamy